Witaj na swojej nowej stronie WWW!

Żeby zmodyfikować tę część szablonu, zaloguj się i w górnym menu wybierz Szablony graficzne.

Panel Administracyjny  ← Kliknij tutaj, żeby zmienić ten tekst :)

09.01 - Nowocześnie
Jak podają źródła dobrze poinformowane, lider jednej z partii wyjechał do Portugalii walczyć z koalicją. Ich, czy naszą – tego źródła nie podają. Jak powszechnie wiadomo z Portugalią łączą nas tysiącletnie stosunki gospodarcze i polityczne. Widocznie nadszedł czas na unowocześnienie współpracy. W partii rozważa się nawet nowy hymn, ze słowami – „dał nam przykład Rysiu Petru, jak zwyciężać mamy", melodia ogólnie znana ...

02.01 - Życzenia
Życzmy sobie w Nowym Roku: Prawdziwych uczuć, Prawdziwych przyjaciół, Dobrych przyjaciół, Pięknej symulacji finansowej, i w ogóle wszystkiego najlepszego. I dużo poczucia humoru.

24.12 - Wszystkim co najlepsze
Wszystkim bliższym i dalszym moc najserdeczniejszych życzeń, ciepła w rodzinnym gronie, dużo prezentów pod choinką, pogodnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia składam z całego serca.

15.12 - Słuchaj tatusia

Mateusz Morawiecki, wicepremier, syn Kornela Morawieckiego, posła, uznał, że posłowie powinni mieć dziesięć razy wyższą kwotę wolną od podatku niż „zwykli" obywatele ponieważ – „posłowie wykonują bardzo ciężką pracę". Na co tatuś się wkurzył (jak większość „zwykłych") i powiedział – „Nie zgadzam się z nim. Źle powiedział. To Polacy ciężej harują, od nas. My zarabiamy bardzo dużo i nie powinniśmy mieć żadnej kwoty wolnej!"
Morał? Stary jak świat. Słuchaj się synu tatusia, to nie będziesz robił głupstw ....


12.12 - Niewiarygodne
Sprawdziłam, czy ma wzrok i słuch dobre po wypowiedzi minister Rafalskiej. Okazuje się, że dobre. Oto co powiedziała – „Jestem za wypowiedzeniem przez Polskę konwencji antyprzemocowej". Konwencja Rady Europy wprowadziła kompleksowe rozwiązania wspierające walkę z przemocą wobec kobiet. Komuś to przeszkadza? Przypomnę więc bezdyskusyjny dogmat – „Prawa kobiet są obowiązkami mężczyzn". Myślę, oczywiście o prawdziwych mężczyznach.

28.11 - Ślisko!
Każdą władzę zaskakuje zima (podobnie jak spadek poparcia dla niej!). Trawestując znanego aforystę, Karla Krausa dedykuję im – „Wymagam od miasta, w którym mam mieszkać, suchych chodników, czystych ulic i ciepłej wody. Dowcipna i kulturalna jestem sama".

21.11 - Święta prawda
W sobotę 19 listopada odbył się Kongres PSL, w Jachrance. Prezesem ponownie został wybrany Kosiniak-Kamysz. Gratulacje.
Prezes przedstawił nową „Deklarację programową" pod nazwą „Solidarny Rozwój".
Podoba mi się propozycja zastąpienia podatku od osób fizycznych przez podatek rodzinny czyli im większa rodzina tym mniejszy podatek. Również propozycja zlikwidowania urzędu wojewody i urzędów wojewódzkich a gospodarzem województwa ma pozostać tylko urząd marszałkowski, samorządowy. Tylko, bez fałszywej skromności, przypomnę, że tą propozycję zgłaszałam już rok temu! Przyznał również, że otrzymaliśmy żółtą kartkę w ostatnich wyborach, i, że następnego ostrzeżenia nie będzie ... święta prawda. A więc drogie, nowo wybrane kierownictwo, zwiększcie aktywność. Wszelaką.

16.11 - Gratulacje dla Struzika
Mazowsze coraz bogatsze. W 2015 roku wytworzyło jedną piątą polskiego PKB. W 2013 roku w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosiło ono ponad 107 proc. unijnej średniej. Po przekroczeniu tego wskaźnika Mazowsze nie mogłoby już sięgać po pieniądze z unijnych funduszy na rozwój infrastruktury.
Od lat marszałek A. Struzik zabiegał o podział statystyczny Mazowsza (nie administracyjny!) na dwa regiony czyli Warszawa plus 9 powiatów i reszta województwa. Co znaczy, iż mimo wzbogacenia jest dalej szansa na dotacje unijne z funduszy europejskich.
Można już składać gratulacje marszałkowi A. Struzikowi.

04.11 - Kobiety, wszystkich krajów, łączcie się
Ukazał się Raport Światowego Forum Ekonomicznego na temat równości płci. Oceniono 4 dziedziny; dostęp do edukacji, ochrony zdrowia, życia publicznego i politycznego oraz równości ekonomicznej. Nierówności znów rosną, przepaść miedzy kobietami a mężczyznami wynosi 59% czyli na rynku pracy i w życiu publicznym kobiety mają tylko trochę ponad połowę możliwości co mężczyźni. Kobiety zarabiają średnio połowę tego co mężczyźni, chociaż pracują dłużej! Zgroza. Współczesne niewolnictwo. Te nierówności mają być zlikwidowane za 170 lat!
Kobiety, będziemy tyle czekać?!

28.10 - Miłość polityczna
Lider PO, Grzegorz Schetyna, stwierdził w ostatnim wywiadzie, że (cyt.) – „Polacy łatwo się zakochują i łatwo odkochują". Interesujące ...
Okazuje się, że mamy następnego wybitnego polityka, który specjalizuje się (dodatkowo ?) z przejawów, objawów i skutków miłości Polaków. I to wszystkich!
Ciekawe, czy mówi o tym z własnego doświadczenia, czy też korzysta z naukowych opracowań? A może mówi o miłości politycznej? I ubolewa, że Polacy tak szybko odkochali się w PO? No cóż, poczekajmy na dalsze, rewelacyjne doniesienia lidera z dziedziny miłości ...

13.10 - Śmieszny inaczej

Słyszałam dowcip;
„Przed użyciem lekarza przeczytaj ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej. Niewłaściwe użycie lekarza grozi chorobą lub śmiercią".

12.10 - Pogoda
Pochmurno, zimno, deszcz, wiatr. Melancholia i nostalgia (za latem). Czy nie mogłaby władza podjąć uchwały o nadejściu dobrej zmiany w pogodzie? O złotej, polskiej jesieni.

04.10
XXI wiek, a w Polsce nie decyduje wiedza medyczna. I jak przestrzega prof. Romuald Dębski, szef Kliniki Ginekologii i Położnictwa Szpitala Bielańskiego w Warszawie:
- „Ta ustawa sprowadza kobietę do roli worka dla zygoty i to worka bez żadnych praw".
Mam prawo, a nawet obowiązek wierzyć fachowcom a nie ideologom i fanatykom.
I nikt nie ma prawa, mnie tego prawa pozbawić!
Mam też prawo wierzyć, że gdyby mężczyźni rodzili, aborcji można byłoby dokonać na życzenie i w każdym okresie nawet w sklepach całodobowych z alkoholem i na stacjach benzynowych ...

 

03.10 - Smród
Lekarze ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu przeprowadzili duże badania nad wpływem zanieczyszczenia powietrza na zdrowie. Wnioski z analizy są przerażające. Im dłużej jesteśmy narażeni na kontakt z truciznami w powietrzu tym większe ryzyko, że zachorujemy. Rośnie ilość zgonów, udarów i zawałów. Rośnie ilość osób w poradniach i w szpitalach.
A w Płocku śmierdzi....
Nawet ptaki odlatują i to nie z powodu nadchodzącej zimy...

09.09 - A to Polska właśnie
9-latek, niepełnosprawny, na wózku w szkole podstawowej. Co robi pani dyrektor tejże szkoły 1 września? Zabrania dziecku jeździć po szkole na wózku, gdyż wózek stanowi zagrożenie dla innych dzieci i nauczycieli. Jakaż wrażliwość, troska i empatia p. dyrektor!
Jak mówi młodzież, to się w „pale nie mieści" i nie tylko „ręce opadają".
Na szczęście zainterweniował Rzecznik Praw Dziecka, dzięki któremu niepełnosprawny 9-latek może już na wózku po szkole się poruszać. Okazuję się, że instytucja Rzecznika Praw Dziecka jest ważniejsza w naszym ukochanym kraju, niż ... no wiadomo.
A ja ma wrażenie, że największym zagrożeniem dla tych dzieci jest p. dyrektor.

01.09 - Nowy Rok Szkolny

Niestety, to nie kolejny, ale Nowy rok szkolny. Jedna z najważniejszych dziedzin społecznych jaką jest edukacja dzieci i młodzieży wymaga stabilności. Niestety, panuje niepewność, kolejna zmiana sposobu nauczania i obawa o dalsze zatrudnienie. Cóż, znowu okazało się, że jedynym stałym elementem są ciągłe zmiany... . Mimo wszystko, wszystkim nauczycielom życzę dobrej atmosfery w pokoju nauczycielskim, rodzicom niezmiennej wytrwałości, a dzieciom i młodzieży, aby nie traciły ciekawości świata pomimo ciężkich tornistrów.
P.S. Specjalnie gorące pozdrowienia dla nauczycieli i młodzieży ze Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Brudzeniu Dużym.


25.08 - Jesteśmy zdolni
Astronomowie
donieśli, że odkryli planetę podobną do Ziemi.
Podobna to ona będzie, kiedy my tam wylądujemy. Z naszą zdolnością do psucia i niszczenia...
Całe szczęście, że jest daleko.

24.08 - Wie co Mówi
Polecam gorąco wywiad z Waldemarem Pawlakiem w „Dużym Formacie". Dwukrotny premier oraz wicepremier w rządzie Tuska, nic tylko mówi ciekawie co wie, ale i (w przeciwieństwie do większości polityków) wie co mówi. Inteligentny, rozważny, oczytany, znający dogłębnie problemy społeczne i gospodarcze. Takich najbardziej brakuje w polskiej polityce ...

Na zachętę fragment z wywiadu:
- „Zdechł dialog społeczny. To się zaczęło około 2011 roku. Byłem przewodniczącym Komisji Trójstronnej, negocjowaliśmy ze związkowcami i pracodawcami podwyżkę płacy minimalnej. Śniadek, Guz, Siewierski z Forum Zawiązków Zawodowych, Pracodawcy RP, Lewiatan, BCC, Związek Rzemiosła. Całe to towarzystwo zaakceptowało kwotę 1408 zł, nieco mniej niż chciały związki, ale więcej niż proponowali pracodawcy. Dobry kompromis. Przyniosłem to zadowolony na Radę Ministrów, tymczasem rząd to wyrzucił do kosza".

22.08 - Gdzie Ci mężczyźni?
Prawdziwi tacy? Orły, sokoły?

Gdzie te chłopy?
Chciałoby się zapytać za Danutą Rinn po Olimpiadzie w RIO
Na 11 medali 8 zdobyły kobiety! W tym 2 złote też tylko kobiety. Niewątpliwie byłoby więcej medali gdyby wysłano ekipę złożoną z samych kobiet.
Musimy pogodzić się z tym, iż kobiety są lepsze. I to we wszystkich dziedzinach. Czas na matriarchat. Sorry, taki mamy klimat.

21.07 – No …

Refleksja po porannej prasie:
- jeszcze nigdy nie było tak źle, żeby nie mogło być gorzej i nigdy nie było tak dobrze, aby nie mogło być lepiej.
 

27.06 – Wielka Unia i mali politycy

Czym się różni mąż stanu od polityka? Mężowie stanu stworzyli Unię Europejską. Byli wielcy, pamiętając o tragicznej przeszłości tworzyli przyszłość bez wojen. Mali politycy Unię rozwalają. Czym to się skończy?
 
24.05 – Szczęścia będziemy bronić
Sejm przyjął uchwałę w sprawie suwerenności Polski. Obrony suwerenności. Ważna uchwała i potrzebna. Absolutnie nie żartuję. Teraz wszystko jasne i przejrzyste, dla wszystkich. Jesteśmy suwerenni (gdyby ktoś dotychczas nie wiedział) i będziemy bronić suwerenności ze wszystkich sił. Zabrakło mi tylko słów, że jesteśmy w tej obronie silni, zwarci i gotowi. I nie oddamy nawet guzika (gdyby co!) nie mówiąc już takim drobiazgu jak Trybunał Konstytucyjny.
I mam tylko małą prośbę. Gdyby tak Sejm mógł przyjąć  uchwałę w sprawie wakacji dla dzieci. Aby były słoneczne, ciepłe i szczęśliwe. A szczęścia tego będziemy bronić (silni, zwarci i gotowi) ze wszystkich sił. I nikomu nie oddamy …
 
17.05 – Szklana podłoga
Na VIII Kongresie Kobiet wystąpił Wojciech Kaczmarczyk, pełnomocnik rządu do spraw Równego Traktowania oraz spraw Społeczeństwa Obywatelskiego.
Oto co m.in. powiedział – „Szklane sufity są przede wszystkim w głowach samych kobiet”. Bo jak podkreślił, państwo dba o prawa kobiet zgodnie z europejskimi standardami. Odkrywcze, oryginalne stanowisko. Mam tylko jeden problem – powiedział, co wiedział? Czy wiedział co powiedział? Powiedzieć, iż jest znawcą kobiet i procesów społecznych, to mało … ale więcej nie będę się znęcać.
Cóż, poglądy na poziomie podłogi. Szklanej. I zostały adekwatnie przez kobiety potraktowane, czyli śmiechem i buczeniem.
 
05.05.
Pani Premier zlikwidowała Radę ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej, Ksenofobii i związanej z nimi Nietolerancji.
Słusznie.
Rada koordynowała działanie organów rządowych i współdziałania ich z organami samorządu w zakresie jak wyżej w nazwie.
A przecież od dłuższego już czasu w naszym kraju kwitnie miłosierdzie, miłość i zrozumienie. Bez względu na rasę, klasę i kasę…
Tak się kochamy i tolerujemy, że od tej miłości niektórzy tracą zęby. A niektórzy kontakt z rzeczywistością.
 
4.05. – Święto
Po 1 maja, czyli Święcie Pracy, czyli dniu totalnego leniuchowania, refleksja taka się nasuwa: co byśmy robili, gdyby ustanowiono święto – Dzień bez Pracy?
 
13.04. Niebo mężczyzn, piekło kobiet
W 1993 roku wypracowano w naszym kochanym kraju kompromis w sprawie aborcji. Podkreślam, kompromis, co świadczy o sile demokracji w tamtym okresie i w pluralistycznym społeczeństwie. Kompromis uwzględniający prawa kobiet, ich życie, zdrowie i poglądy. Oczywiście, znając historię czyli 5 tysięcy lat dominacji męskiej nad kobietami (tak, tak, najdłuższy okres zniewolenia połowy ludzkości w dziejach!), było tylko kwestią czasu, aby znowu odezwali się potomkowie tych dominatorów oburzeni sytuacją, iż kobiety mogą mieć jakiekolwiek prawa (oczywiście oprócz prawa jazdy, aby pijanego pana i władcę odwieźć z przyjęcia). Ten „puch marny” ma samodzielnie myśleć, decydować o sobie? Zgroza! Dość kompromisów. My, panowie świata, wyjątkowo rozumni, lepiej wiemy co kobieta ma myśleć i jak postępować. Myślę, że T. Boy-Żeleński patrzy z góry i śmieje się, wręcz rechocze… Oto co pisał w 1930 roku w „Piekle kobiet”:
– „Uczynić biedną dziewczynę matką, pozbawić ją pracy dlatego, bo spodziewa się macierzyństwa, kopnąć ją z pogardą, zrzucić na nią cały ciężar błędu i jego skutków, zagrozić jej latami więzienia, jeżeli oszalała rozpaczą chce się od tego zbyt ciężkiego nad jej siły brzemienne uwolnić, to filozofia praw, które – aż nadto znać – były przez mężczyzn pisane”. Tak, niektórzy mężczyźni bardzo nie lubią kobiet…
P.S. w XIII wieku św. Tomasz pisał, iż dusza w ciało chłopca wchodzi w 40 dniu od poczęcia, w ciało dziewczynki dopiero w 90 dniu. Oczywiście z prawdą teologiczną polemizować nie mam zamiaru. Ale nasuwa mi się wniosek, że być może w chłopców dusza wchodzi wcześniej, ale u niektórych wcześniej rozum wychodzi…

01.04.2016 r. Dzień żartów
Ponieważ w naszym ukochanym kraju ostatnio – mam wrażenie – przynajmniej raz w miesiącu mamy Prima Aprilis przytoczę dla równowagi przedni dowcip:
– „Kochanie, co dzisiaj na obiad? – pyta mąż
– Nic – odpowiada kochająca żona
– Ale przecież … wczoraj też nic nie było – konkluduje małżonek
– Ponieważ ugotowałam na dwa dni, kochanie … – radośnie odparła żona”.
Polecam wszystkim paniom, jakby nie było, zawsze dwa dni wolne …
 
24.03.2016 r. Życzę…
Bliższym i dalszym, znajomym i nieznajomym, wszystkim ludziom dobrej woli, aby te święta wielkanocne wniosły do wszystkich serc wiosenną radość i świeżość, pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję. Serdecznych spotkań w gronie rodziny i przyjaciół.
 
23.03.2016 r. Nie, ale i TAK
Koleżanki i koledzy (kieruję te słowa do członków PSL) nie możemy być tylko na NIE. Sam sprzeciw nie jest konstruktywny. Zbyt mało istniejemy w przestrzeni społecznej po wyborach. Wydaje mi się, że powinniśmy uaktualnić i unowocześnić nasz program gospodarczo-społeczny i wyjść z nim szeroko, efektownie i efektywnie do społeczeństwa. Czyli praca organiczna, na TAK. Tą uwagę kieruję do kierownictwa krajowego, życząc wiosennej energii.
 
22.03.2016 r. Aż 1900
Trafiłam na wstrząsające dane. Prawie 1900 dzieci w naszym pięknym, niebiednym kraju jest bezdomnych. Decydenci, którzy mogli by tę sytuację zmienić na pewno nabożnie spędzą święta zajadając mazurki. Smacznego!
 
21.03.2016 r. Zmiany
Nic nie jest pewne, no może, oprócz tego, że wszystko jest niepewne. I na razie brak przesłanek, że cokolwiek może się zmienić. Oczywiście…… oprócz dobrych zmian.
 
11.03.2016 r. – „Co by tu jeszcze?”
Nie to, abym miała coś przeciwko Panom, zwłaszcza iż wczoraj był Dzień Mężczyzn (przy okazji najlepsze życzenia), ale może warto czasami (a zwłaszcza teraz) przypomnieć sobie piękną piosenkę Wojciecha Młynarskiego:
 
„Słów kilka w sprawie grupy facetów chcę tu wygłosić
lecz zacząć muszę nie od konkretów,lecz od przeprosin.
 Skruszon szalenie o przebaczenie pokornie proszę,
że troszkę pieprzna będzie balladka, którą wygłoszę,
lecz mam nadzieję, że choć się w słowie tutaj nie pieszczę,
to wybaczycie mi to, Panowie, raz jeden jeszcze.
 A więc: faceci wokół się snują co są już tacy,
że czego dotkną, zaraz zepsują. W domu czy w pracy
 gapią się w sufit, wodzą po gzymsie wzrokiem niemiłym.
Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek,
 bo jedna myśl im chodzi po głowie, którą tak streszczę:
„Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie? Co by tu jeszcze?”
Czasem facetów, by mieć to z głowy, ktoś tam przerzuci
do jakiejś sprawy, co jest na oko nie do popsucia…
Już się prężą mózgów szeregi, wzrok się pali,
już widzimy, żeśmy kolegi nie doceniali.
A oni myślą w ciszy domowej czy w mózgów treści:
„Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie? Co by tu jeszcze?”
Lecz choć im wszystko jak z płatka idzie – sprawnie i krótko,
czasem faceci, gdy nikt nie widzi westchną cichutko.
Bo mając tyle twórczych pomysłów, takie zdolności,
martwią się, by im czasem nie przyszło tkwić w bezczynności.
A brak wciąż wróżki, która nam powie w widzeniu wieszczem:
„Jak długo można pieprzyć, Panowie? No jak długo jeszcze?!”
Pozwólcie proszę, że do konkretów przejdę na koniec.
Okażmy serce dla tych facetów, zewrzyjmy dłonie, weźmy się w kupę,
bo w tym jest sedno, drodzy rodacy by się faceci czuli potrzebni
w domu i w pracy.
Niechaj ta myśl im wzrok rozpromienia, niech zatrą ręce,
że tyle jeszcze jest do spieprzenia, a będzie więcej”.
 
8.03.2016 r.  Samo życie
Kobieta i mężczyzna w RP mają równe prawa w życiu gospodarczym i do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości – jak pisze w naszej Konstytucji. A kobiety nadal zarabiają mniej od mężczyzn. I mają niższe emerytury. To moja refleksja na „dzień kobiet”.
Samo życie. Jak śpiewa E.Geppert – „Kocham Cię życie, nad życie…”
 
24.02.2016r.
Jak dobitnie wykazują doświadczenia ostatnich dni, warto wraz z mężem usuwać wszelkie rzeczy, które po nim zostały. Okazuje się bowiem, że niektórzy mężowie nawet po śmierci potrafią szkodzić. Zwłaszcza gdy byli generałami. Albo co gorsze generałami-pisarzami.
Piszę mężowie ponieważ średnia wieku życia kobiet w Polsce wynosi 81 lat, a mężczyzn 73 lata.
 
22.02.2016r. 
Od 100 dni wielce nam panujący nowy rząd, trzeba przyznać, działa z rozmachem i w myśl zasady
– „Rzeczy niemożliwe robimy od razu,
na cuda trzeba poczekać”
– I to cuda dobrego sortu…
 
Jak w starym dowcipie – 13.01.2016r.
Weszliśmy w Nowy Rok ze zmianami w różnych dziedzinach życia społecznego i politycznego, którym odpowiadają tylko zmiany w pogodzie.
Prognozy jak w starym dowcipie;
Pesymista mówi – „Już gorzej być nie może”.
Na co optymista – „Może, może…”
Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego Wszystkim. Prognozę każdy sobie wybierze…
 
Czwarta cudowna
Ktoś, kiedyś pięknie napisał; (cytuję z pamięci) – „Są trzy cudowne rzeczy – kobieta w tańcu, rumak w biegu i żaglowiec pod pełnymi żaglami”. Możemy dodać chyba czwartą rzecz – pazerny polityk na władzę przed Trybunałem Stanu.
Będzie więcej?
 
W co się obrócisz?
Chcieliśmy, to mamy. Mamy nową sytuację w Polsce, w polityce partyjnej i państwowej. Ciekawą.
Przypomina mi się aforyzm S.J. Leca
– „Z czego powstałeś zależy od genetyki, w co się obrócisz, od polityki”.
 
6.11.2015r. - Po wyborach
Po wyborach. Zgiełk, napięcie, oczekiwania. A mnie przychodzi na myśl powiedzenie naszego Henryka Sienkiewicza, tego od pokrzepienia serc –
– „Państwa są jak dywany: potrzebuję od czasu do czasu przetrzepania”.
Choć akurat „pokrzepiające” może się to nie okazać…
 
28.10.2015r. – Nie żegnam się
Serdecznie dziękuję za wszystkie głosy i słowa poparcia. Dziękuję za wszystkie spotkania. I…nie żegnam się. Gratuluję wszystkim wybranym posłom i senatorowi.
P.S. Co do wyniku wyborów, to cóż, jak mawiała moja babcia – „pycha kroczy przed upadkiem”.
 
23.10.2015r. – Czas
Przed nami najważniejszy dzień w roku, w którym zdecydujemy o najbliższych 4 latach. Więc proszę, idźmy pojutrze do urn i oddajmy ważny i rozważny głos. Tak się złożyło, że mamy godzinę więcej na zastanowienie, gdyż cofamy z soboty na niedzielę zegarki. Miłych snów.
P.S.  Proszę zauważyć, że politycy w przeciwieństwie do fizyków potrafią nawet cofnąć czas.
 
22.10.2015r. – Z przekonaniem
Emocje rosną, może dlatego Pani  Premier brzydko mówi, kiedy mówi, że głos oddany na inne partie niż PO, jest głosem straconym. Gdybym była złośliwa to bym napisała, że każdy głos oddany w  wyborach na PO a nie na PSL jest głosem straconym. Ale nie jestem i tak brzydko  nie powiem, chociaż byłoby to bliższe prawdy ponieważ metoda d’Hondta według której obliczana jest liczba mandatów na podstawie wyniku wyborów premiuje (ilością mandatów) zwycięski partie. I im mniej partii w Sejmie tym bardziej rośnie przewaga zwycięzcy nad drugą partią! To każdy polityk powinien wiedzieć; a zwłaszcza szefowa partii. Więc Pani Premier świadomie czy nieświadomie brzydko mówi? Ale co najważniejsze głosować trzeba zgodnie z przekonaniami.
 
21.10.2015r. – Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej
Pod te najpopularniejsze w dziejach Polski hasło toczyła się druga debata. Wczoraj wygrała demokracja; co osiem partii to nie dwie jak w pierwszej debacie, i że mamy większy wybór niż PO i PIS, i że nawet może lepszy.
Oczywiście zwróciłam uwagę, co mówił szef mojej partii. Oczywiście nie muszę się ze wszystkim zgadzać, bo PSL jest jedyną partią wewnętrznie najbardziej demokratyczną, racjonalną, pragmatyczną.
Co wychwyciłam z wystąpienia Piechocińskiego i z czym się zgadzam? 
– że
Polska powinna być normalna a nie taka czy siaka,
brakuje nam solidarności i szacunku dla drugiego człowieka, współdziałania i współpracy,
F-16 nie wygra z biedą,
liberałowie dają nam proste recepty czyli państwo minimum, państwo nieodpowiadające ze rodzinę, za inwestycje, czyli właściwie za nic.
A to jest maksimum nieodpowiedzialności. (Ostatnie zdanie jest moje!)
Gdybym oceniać miała innych to;
– Kopacz – wyróżniała się kolorem garsonki
– Szydło – powtórzyła wszystko z pierwszej debaty
– Korwin – w swoim radykalnym stylu, nieraz celnie
– Kukiz – emocjonalny, stracił szansę
– Nowacka – nic ciekawego
– Petru – tak prawicowy, że na prawo od niego już tylko ściana
– Zandberg – zdolny, czarny koń debaty.
 
20.10.2015r. – Po jak przed przed
Debata Kopacz-Szydło
Usiadłam, obejrzałam i …. się rozczarowałam. W języku sprawozdawców sportowych byłby to „mecz nudny bez bramek. Trochę pokopali i się pokopali”. Ot i wszystko. Czyli po debacie, jak przed debatą.
Nadal nie wiadomo jaki model gospodarczo-społeczny, jakie nierówności, podatki, progi, kwoty wolne itp. itd.
A jak mówiła moja babcia – „Gdzie dwie się biją, tam trzeci korzysta”. Dlatego nadal niezdecydowanych mogę tylko prosić o przeczytanie mojego programu i podjęcie decyzji. Racjonalnej a nie kierowanej emocjami. Na szczęście wybór mamy większy…
 
19.10.2015r. – „Na szczęście mamy wybór”
W mediach, kampanie wyborcze pod znakiem pojedynku dwóch kobiet. Okładają się argumentami z zabójczą siłą wodospadu, zaś w formie podobnymi do maczug używanych przez plemiona pierwotne. Na szczęście mamy różny wybór….
A mnie przypominają się smutne słowa z piosenki Bohdana Smolenia:
– „Coś się z narodem dzieje,
niedobrego
Nie ma za grosz poczucia humoru,
ludowego.”
Dalej słów nie pamiętam, ale wiem, że po zaśpiewaniu, za parę miesięcy był Sierpień roku słynnego.
Ot skojarzenia luźne i Boże broń, nic nie sugeruję.
 
07.10.2015r. – Jaka?
Szli krzycząc: Polska! Polska! – wtem jednego razu
Chcąc krzyczeć zapomnieli na ustach wyrazu;
Pewni jednak, że Pan Bóg do synów się przyzna,
Szli dalej krzycząc: „Boże! Ojczyzna! Ojczyzna!”
Wtem Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka,
Spojrzał na te krzyczące i zapytał;
„Jaka”?
Jednak Julek Słowacki wielkim wieszczem był. I jest. Czyżby przewidział nasze kampanie wyborcze?
25 października, idąc do urn zdecydujemy -„ jaka”.
A mnie wsparł (mój program wyborczy!) ostatnio prof. Hausner mówiąc iż „musimy zmienić model gospodarczy”. Obecny nie jest prorozwojowy. Święte słowa.
 
30.09.15r. – Przetwory jesienno-wyborcze
Wytwory myślowe niektórych polityków z partii tzw. przodujących w sondażach wyborczych stają się nieraz przetworami o nieustalonym składzie. Nazwiska – z wrodzonej dobroci – pominę. Otóż ich propozycje gospodarcze mają się tak do siebie jakby na podstawie badania dochodów emeryta, posuniętego w latach, orzekać o elokwencji niemowlaka. Cóż, jedno tylko z dużym prawdopodobieństwem mają wspólne – i jeden, i drugi potrzebują pieluchy. I jest to  niewątpliwie jakiś tam wydatek z budżetu domowego…
 
29.09.2015r. – „!”
Polityka bez ekonomii jest ślepa, ekonomia bez polityki kulawa. Dlatego ideałem byłby inteeeligentny polityk z baaardzo dużą, ekonomiczną wiedzą. Cel? Jeden. Poziom życia Polaków ma rosnąć!
 
24.09.2015r. – Tania praca
Prof. Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego twierdzi w wywiadzie, iż „oparty na niskich płacach model rozwoju gospodarczego Polski wyczerpuje się”.
Jak mam się nie cieszyć, że od takiej osoby mam poparcie dla swojego programu wyborczego? Też twierdzę, że praca w Polsce jest za tania i trzeba podnosić płace minimalne.
 
21.09.2015r. – Impotent umysłowy
Rak piersi. Dramat dla każdej kobiety, strach, zwątpienie w przyszłość. Operacje, ból, chemia, naświetlanie, o samopoczuciu lepiej nie mówić. Bardzo realistycznie, przejmująco o swoim przypadku pisała Krystyna Kofta w książce – „Lewa, wspomnienie prawej”. Ale też o lekarzach, którzy potrafią robić cuda i wspaniałej opiece w Centrum Onkologii w Warszawie.
Oglądam „Fakty” i nie wierzę własnym oczom i uszom. Brak mi słów, krew mnie zalewa. Dlaczego? Omawiają przypadek kobiety z rakiem w obydwu piersiach, czyli podwójna trauma. Fundują kobiecie kolejne, ponieważ nie ma jednej operacji, jednej narkozy. Co się okazuje? Najpierw operacja jednej piersi. Za miesiąc druga narkoza, drugi ból, druga operacja piersi! Nie można za jednym zamachem? Można. Nawet lepiej, mniej cierpienia, strachu. Ale okazuje się, iż jakiś „samiec o móżdżku kanarka i empatii krokodyla” tworzy procedury, przepisy i je podpisuje nie myśląc jakie przyniesie skutki dla kobiety. I nie chodzi mi o to czy chodzi o pieniądze (a przypuszczalnie chodzi) czy bardziej ktoś zawinił z Ministerstwa Zdrowia czy Narodowego Funduszu Zdrowia. Nie, interesuje mnie ten jeden Polak, decydent, ten impotent umysłowy, który zgotował Polkom taki los. Ciekawe czy jest on szczytowym osiągnięciem ewolucji człowieka czy „brakującym ogniwem w ewolucji”, którego poszukują uczeni…
Czekałam przez kilka dni na jakiś odzew, reakcje różnych ugrupowań kobiecych. Cisza. Zastanawiające. Drogie Panie, nie możemy na to pozwolić, każdą z nas może dopaść rak piersi.
P.S. Żałuję, że nie ma w Polsce takiej jak Lisbeth Salander z trylogii „Millenium” Larssona. Załatwiła by sama drania jak amen w pacierzu.
 
16.09.2015r. – Pod rozwagę
„W piekle jest specjalne miejsce dla kobiet, które w wyborach nie głosowały na kobiety” – parafrazuję słowa Premier Anglii i przypominam koleżankom.
25 października się zbliża.
 
11.09.2015r. – Batonik za 100 mln
Gdybym z domowego budżetu straciła, przeputała, wyrzuciła 1000 zł, mieliby prawo, mąż i dzieci nałożyć na mnie karę za nierozwagę i niegospodarność. Na przykład przez rok nie mogłabym sobie kupić butów i szminki do ust. Gdybym straciła 10.000 zł, brak mi wyobraźni jaką karę mogliby nałożyć. Po prostu strach się bać. I mieliby prawo. A u nas, w pięknym kraju nad Wisłą, znajdują się politycy wyrzucający w błoto 100 mln zł. Z naszych wspólnych pieniędzy, z budżetu państwa. I co? I pstro – jak mówi moja córka. Musimy wprowadzić takie rozwiązanie w prawie, które pozwoli karać za taką rozrzutność. Przecież to oni, którzy jedna ręką podpisują takie decyzje, drugą podpisali prawo, które pozwala karać więzieniem dziadka za kradzież batonika o wartości 1,99 zł. Nie chcę karać więzieniem, ale niech do końca życia otrzymują minimalną pensję lub emeryturę. Nie wystarczy? – to dzieci i wnuki też. I proszę nie mówić, że jestem krwiożercza. Jestem chodzącą łagodnością… Wybierajmy odpowiedzialnych i gospodarnych polityków.
 
09.09.2015r. – A mury runą
Dramat uchodźców trwa. Nauka dostarcza dowodów. Arcydzieła kultury, sztuki, literatury zaliczane do światowych, dają obraz wszystkich jako jednej wielkiej rodziny ludzkiej na tej małej, zniszczonej Ziemi. Wszystkich, bez względu na narodowość, płeć, kolor skóry. Religia nakazuje miłować bliźniego jak siebie samego.  A niektórzy nadal chcą wznosić mury, nie bacząc iż pomoc bliźniemu to miernik człowieczeństwa. Zadaniem polityków na całym świecie jest budowa mostów a nie wznoszenie zasieków.
 
04.09.2015r. – Trochę sukcesów
Zgodnie z zasadą, że jeżeli sam się nie pochwalisz, to inni tego na pewno nie zrobią, przypomnę o sukcesach PSL-u w ciągu ostatnich 7 lat za rządów koalicji PO-PSL. Dotyczy tych z inicjatywy PSL bądź „przyłożenia ręki”. Z konieczności niektórych tylko i oczywiście w telegraficznym skrócie:
 – wydłużenie urlopów rodzicielskich z 26 do 52 tygodni. Roczny wymiar urlopu daje 80 % wynagrodzenia przez rok. Polska dołączyła do państw z najdłuższymi urlopami rodzicielskimi w Unii Europejskiej. W 2014r. skorzystało z niego 630 tyś. rodziców.
 – Karta Dużej Rodziny, czyli system zniżek wspierający rodziny wielodzietne (3+). Obniża koszty utrzymania rodziny. Karty odebrało prawie 1,2 mln Polaków.
 – ustawa żłobkowa, nowela z 2013 roku zmieniła system finansowania nowo tworzonych żłobków; samorząd inwestuje 20% , a 80% dokłada rząd.
 – wprowadzenie do ustawy o świadczeniach rodzinnych zasady złotówka za złotówkę czyli pomoc nie będzie już odbierana jak dotychczas po przekroczeniu progu, ale obniżana.
 – wzrost płacy minimalnej. W 2007 r. płaca minimalna wynosiła 936 zł (34% średniej pensji). W 2015 r. płaca minimalna to 1750 zł (43% średniej).
 – Powołanie Rady Dialogu Społecznego. W województwie będą tworzone przez marszałka. Oprócz stron; samorządowej, związkowej i pracodawców w posiedzeniach mogą uczestniczyć przedstawiciele powiatów i gmin.
 
02.09.2015r. – Delikatnie przypominam dyrektorom szkół
Nowy rok szkolny. Jak podaję oficjalnie źródła co czwarta rodzina bierze pożyczkę na wyprawkę szkolną. Uprawniony wniosek – co czwarta rodzina w Polsce jest uboga lub bardzo uboga. To smutne. I kolejny wniosek, który można wysnuć – niedożywione dzieci. Ale nie chcę znowu epatować tym nierozwiązanym problemem, za który powinien się wstydzić każdy polityk. Dlatego delikatnie przypomnę tylko o jednym rozwiązaniu tzw. obiadów dyrektorskich. Każdy dyrektor szkoły, który sam zauważy lub dostanie sygnał od nauczyciela, iż jakieś dziecko potrzebuje dożywienia, powinien zgłosić do ośrodka pomocy społecznej takie zapotrzebowanie i posiłek dla dziecka musi być zapewniony. Co istotne, bez żadnych papierkowych formalności, wywiadów środowiskowych czy zaświadczeń o zarobkach. Sprzyja to zachowaniu godności rodziców i dzieci, o czym warto pamiętać. Wystarczy więc chcieć. Trochę empatii i obserwacji. Tak niewiele, a tak dużo można pomóc.
P.S. Delikatnie też przypomnę o PSL-owskiej akcji „Szklanka Mleka” i „Owoce w szkole”.
 
26.08. – Koniec dwuwładzy!
25 lat temu zapoczątkowano zmiany w wyniku których samorządność stała się nie tylko gwarantem przemian w naszym kraju, ale też pozwoliła lokalnym wspólnotom współdecydować o sprawach dotyczących naszych małych ojczyzn.
To historyczne wydarzenie czyli powstanie samorządu terytorialnego to najbardziej udana przemiana ustrojowa wolnej Polski ostatniego ćwierćwiecza. To głównie samorządy – gminne, powiatowe, wojewódzkie – przejęły ogromny wysiłek transformacji ustrojowej w budowaniu nowoczesnej i demokratycznej Polski.
Nie ma lepszej szkoły niż samorząd w budowaniu postaw obywatelskich, niż zaangażowanie w pracę na rzecz rozwiązywania problemów całej wspólnoty, że samorząd to po prostu służba drugiemu człowiekowi.
Powyższe kwestie celowo napisałam stylem tzw. naukowo-napuszonym. Bo problem istotny dla naszego Państwa.
Tym bardziej, że sukcesy w tym zakresie raczej nie są kwestionowane. Raczej…gdyż, co się okazuje? Otóż z kół zbliżonych do źródeł dobrze poinformowanych otrzymaliśmy groźne wieści o próbie zamachu na samorządność ze strony niektórych polityków, czy też mówiąc wprost tzw. polityków. Chodzi im o skrócenie kadencji sejmików samorządowych!
O tempora, o mores!
A mieliśmy rozszerzać, doskonalić procesy i instytucje samorządowe, aby budować społeczeństwo obywatelskie. Dlatego mam propozycję, w odpowiedzi na tą kuriozalną próbę i ośmielam się zaapelować do parlamentarzystów o likwidację dwuwładzy na szczeblu wojewódzkim.
Tak, dwuwładzy, gdyż jak powszechnie wiadomo, mamy w województwie urzędy wojewody – rządowe, oraz sejmik wojewódzki – samorządowy, co już z kolei nie jest powszechnie zrozumiałe, po co. Proponuję likwidację urzędów wojewody, pozostawienie sejmików samorządowych. Zrobimy w ten sposób kolejny krok w rozwoju samorządności i umacniania wspólnot. Inne korzyści? Kolosalne oszczędności finansowe, przejrzystość instytucjonalna zrozumiała dla każdego obywatela, lepsza decyzyjność na szczeblu wojewódzkim. I wiele innych. Dla mających wątpliwości jakiekolwiek, podrzucam sugestię, iż można sprawę rozwiązać w formie dopisania kolejnego pytania w referendum. O wynik jestem dziwnie spokojna. A przy okazji dogonimy Szwajcarię w ilości referendów. Chociaż w tym, jeżeli nie możemy dogonić w płacach i poziomie życia….
 
25.08.2015r. – Kandyduję
Kandyduję do Sejmu. Decyzja podjęta. Listy zatwierdzone. Przyznaję się – wątpliwości, obawy, rozterki i poczucie odpowiedzialności miotały mną jak halny drzewami w górach. Ale…zaufanie partii (PSL), słowa otuchy i poparcia znanych i nieznanych osób, koleżanek i kolegów (nie tylko partyjnych!) dodały odwagi w podjęciu decyzji.A poza tym czy też przede wszystkim motywuje mnie zakres nie rozwiązanych problemów, skala ubóstwa i nierówności ekonomicznych w naszym kraju. Dopóki choć jedno dziecko w Polsce będzie niedożywione, nie mamy prawa mówić o przyjaznym Państwie dla obywateli. To tylko jeden przykład, a jeden Kosiniak-Kamysz nie zrobi wszystkiego, dopóki większość polityków (czyt. celebrytów) wciąż siedzi w telewizji i komentuje wieczorem, co rano komentował inny polityk-celebryta. To się musi w końcu zmienić. Kandyduję. Do wyborów zostały równe dwa miesiące. Reszta w zaufaniu i rękach (długopisach) wyborców.   24.08.2015r. – Szastanie publicznym groszemZafundowali nam najdroższy sondaż nowoczesnej Europy. A może nawet dwa. Ciekawe czy swoim domowym budżetem też tak rządzą? To jest zwykła niegospodarność i nieracjonalność w dzieleniu naszego społecznego grosza. Ileż można byłoby dofinansować posiłków w szkołach dla dzieci z ubogich rodzin? Na pewno bardzo dużo. A w ogóle to można zauważyć prostą zależność, im większy polityk -celebryta, tym mniejszy pomyślunek o sprawach społecznych. I gospodarczych!   12.08.2015r. – Nasze KsiążkiSwojej najmłodszej córce, Blance, czytam „Muminków”. Cudownie jest obserwować jak przeżywa ich przygody całą sobą, mimiką, gestykulacją, gaworzeniem. Potem – po swojemu – próbuje mi opowiadać i domaga się więcej. Ciekawe tylko co myśli Blanka o mnie, podglądając, kiedy czytam „Zarządzanie w Służbie Zdrowia”….   23.07.2015r. – Mózg KobietyDziewczyny, nie można nie kochać prof. Vetulaniego! Oto co wyczytałam w wywiadzie ze słynnym na całym świecie neurobiologiem i biochemikiem. Mówi – „kobiety mają o wiele większą inteligencję emocjonalną niż mężczyźni”. A także – „jeśli chodzi o starzenie się, mózg męski jest w znacznie gorszej sytuacji niż mózg kobiety” ponieważ – „neurony w korze mózgowej kobiet się nie psują!” w przeciwieństwie do mężczyzn. Proponuję na wzór Rzecznika Praw Obywatelskich powołać w kraju Rzecznika Kobiet. Zgłaszam prof. Vetulaniego. Całkiem serio…  22.07.2015r. – Stopa ŻyciowaCoraz więcej osób znanych i uznanych mówi o biedzie, niewiarygodnych nierównościach dochodowych i wrażliwości społecznej w sposób jaki jeszcze 20 lat temu uznany byłby za herezję.Lepiej późno, niż wcale…„Ekonomia wykluczenia” – twierdzi papież Franciszek, powtarza za nim te słowa Lagarde, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego, mówiąc o kosmicznych nierównościach dochodowych co prowadzi do tego, że „bogaci są coraz bogatsi, a biedni coraz biedniejsi”. Takie dysproporcje prowadzą do wykluczenia dużych grup ludzi z życia społecznego, obywatelskiego, powodują nierówny dostęp do tak ważnych dóbr jak służba zdrowia i edukacja. Nawet u nas tacy znani ekonomiści jak prof. Belka i prof. Kołodko twierdzili ostatnio, że „płace w Polsce są za niskie”. No proszę…nareszcie wyraźnie powiedziano. Pamiętam jak już dawno ktoś celnie i dowcipnie napisał, że „piętą achillesową Polaków jest mała stopa życiowa”. coś się zmienia…  21.07.2015r. – TruizmStosunek ludzi władzy do obywateli jest miarą ich politycznego i kulturalnego poziomu. Truizm? Być może….Ale może warto codziennie przypominać?   20.07.2015r. – Dlaczego PSL?Dlaczego wybrałam PSL? Niewątpliwie tradycja rodzinna ma swoje znaczenie. Inne powody? Najstarsza partia w Polsce o wspaniałych korzeniach społecznych. Zawsze blisko ludzi (nie musi tak jak inne, dopiero przed wyborami uczyć się rozmawiać i słuchać obywateli – co trochę złośliwie wypomnę innym „celebryckim partiom”). Spokojna, bez kłótni i afer. Na pierwszym miejscu w programie jest człowiek. Na drugim i trzecim też…..I codzienne problemy każdego. I gospodarka, która ma służyć człowiekowi a nie mitycznym wskaźnikom ekonomicznym. Dlatego takie sukcesy odnoszą ludzie PSL-u w gminach. Bo tam najlepiej widać pracę i jej efekty w rozwiązywaniu problemów małej wspólnoty, naszych „małych ojczyzn”. Może więc czas na naszą „dużą ojczyznę”?
Strona zbudowana z Kopage
← Zbuduj swoją teraz
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Znajdź nas na Facebooku
Powered by Kopage
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem
Powered by Kopage